SAL na jesienne wieczory cz. 4

U mnie prace nad haftem posuwają się wolniutko, ale cały czas do przodu:




Do zobaczenia!!!


Komentarze

  1. Może wolniutko, ale zawsze do przodu. U mnie w jednym czasie powstają dwa hafty i też nie idzie mi jakoś szybko. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny wzorek i tak starannie wyszyty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że krzyżyków przybywa.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wychodzi. U mnie też wszystko powolutku się haftuje i na dodatek zawsze wyskoczy jakieś coś "małego" i do tego "na wczoraj" ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Twoje słowa są dla mnie ważne!